Konkurencja nie śpi

Może i nie śpi, ale czy ma jakieś atuty? Każdy trzeźwo myślący przedsiębiorca, tym bardziej trafiający na teren na którym wydawałoby się nie ma konkurencji musi liczyć się z faktem, że prędzej czy później taka się pojawi. Pytanie tylko kiedy? Odpowiedź brzmi: szybko.

017 150x150 Konkurencja nie śpiStwierdzenie, że na tym polu nie ma konkurencji jest stwierdzeniem na wyrost bo pomysł konsoli na androidzie nie jest pomysłem nowym. Mało tego nawet z mniejszymi lub większymi sukcesami zrealizowanym. Od dawna już na ebayu czy chińskich portalach można było natrafić na konsole oferujące odpalenie gier na androida. W różnej formie. Czy to konsol stylizowanych na ps vita czy podobnie jak Ouya podłączanych do telewizora. Co zatem spowodowało, że dopiero o projekcie ouya stało się głośno i dopiero on pokazał, że zapotrzebowanie na tego typu sprzęt jest i dodatkowo jest niezaspokajane? Przecież każda z osób która wsparła pomysł na kickstarterze potrafi obsługiwać internet i zazwyczaj są to ludzie w nim obyci. Pewnie obiło im się o uszy, że istnieją takie konsole. Pewnie tak. Tylko co z tego? Okazuje się bowiem po raz kolejny, że tu chodzi o coś więcej. W sporej mierze pomógł własnie wspomniany kickstarter, który zgrupował ludzi z potrzebą, pokazał im, że jest więcej takich jak oni i stworzył społeczność. Coś bardzo porządnego w obecnej dobie internetu. Owa właśnie społeczność już z resztą prężnie działająca w internecie na kilka miesięcy przed premierą sprzętu właśnie i forma jaką przyjęli twórcy konsoli jest kluczem do sukcesu. Specyficzny marketing przedstawiający otwartość samego projektu jak i twórców, którzy słuchają wskazówek społeczności i wcielają je w życie. Cały zlepek tych małych i kluczowych czynników pozwala skutecznie rozkręcić machinę marketingową, ale też fenomenalnie i skutecznie odwrócić uwagę od tego, że tak na prawdę ten projekt to biznes i ma zarabiać pieniądze. No ale po co o tym mówić głośno skoro i tak każdy to wie. Prawda?

Liczby mówią same za siebie i podobno nie kłamią  Prawie dziewięć milionów dolarów robi wrażenie. Samoistnie nasuwając do głowy myśl, że komuś udało się upiec spory tort to czemu by nie spróbować upiec własnego? Może być trochę mniejszy, ale zawsze tort. I to myślenie najpewniej przyświecało twórcom bliźniaczym Ouya projektom które ostatnio zaczęły pojawiać się w internecie. To zrozumiałe, że jest konkurencja i bez dwóch zdań to dobre zjawisko. Motywuje konkurentów, a to pozytywnie odbija się na klientach i ich portfelach. Należy tu zaznaczyć, że marginalne znaczenie mają tu wcześniej wspomniane chińskie wyroby które swoją drogą za przyzwoitą cenę oferują dobry sprzęt. Przy marketingu dużych graczy i tak zostaną na marginesie. Choć i tu znalazłem wyjątek dla pasjonatów i majsterkowiczów których jest stały odsetek w społeczeństwie.  Projekt konsolki opartej na popularnym mini komputerku na androidzie czyli MK808 który to po małych przeróbkach softowych i podłączeniu pada od xboxa komponuje nam się w piękną konsolkę. Więcej informacji i instrukcję znajdziecie na dole artykułu.

Game Stick 150x150 Konkurencja nie śpiNa polu bitwy pojawiają się jednak więksi gracze. Może nie światowego formatu, ale z doświadczeniem w branży. Mówię teraz o firmie PlayJam specjalizującej się dotychczas w udostępnianiu niezbyt skomplikowanych gier do inteligentnych telewizorów. Wiodło im się tam dobrze więc zachęceni sukcesem Ouya postanowili swój projekt umieścić, a jak że na kickstarterze. Rożnica jest jednak taka, że oni mają już w zasadzie wszystko gotowe. W obecnej fazie rozwoju wygląd prototypowego urządzenia mnie nie powala wyglądem, ale rozumiem, że może się podobać. Sama konsola kształtem przypomina pendrive i mieści się w… padzie. Celem finansowym na kickstarterze jest „tylko” 100 000 dolarów, a dziś, czyli na 29 dni przed końcem zbiórki jest już 80 000 więc wszystko wskazuje na to, że się uda. Specyfikacja techniczna urządzenia to:

Procesor – Amlogic 8726-MX

Pamięć – 1GB DDR3 / 8GB FLASH

WiFi – 802.11 b/g/n

Bluetooth – LE 4.0

O/S – Android Jelly Bean

Kontroler – gamepad, myszka i klawiatura, obsługa do 4 kontrolerów.

Full 1080p HD

Na pierwszy rzut oka widać, że w porównaniu z Ouya brakuje tu Tegry 3. Resztę sami oceńcie. Tak więc jakaś to konkurencja jest, czy ma jednak szansę konkurować z Ouya? Mi osobiście wydaje się, że nie. Start sprzedaży jeśli zdobędą dofinansowanie planowany jest na  marzec tego roku.

 

 

ConsoleBlack 150x150 Konkurencja nie śpiTo jednak nie koniec. Są też inne projekty. udało mi się dotrzeć do konsoli o nazwie eSfere. Ciekawe do ilu nie udało mi się dotrzeć? To bliźniaczy projekt z tą różnicą, że jest na najwcześniejszym etapie z wcześniej omawianych. Istnieje co prawda działający prototyp o dość imponujących parametrach jednak sam prototyp i plany przy galopującej konkurencji to trochę za mało by odnieść sukces. Pomysł ciekawy, wygląd również. Konsola ma być dostępna w siedmiu kolorach do wyboru. Co ją wyróżnia? Bez wątpienia ciekawy pad który jest połączeniem tabletu z żyroskopem i zwykłego kontrolera do konsoli. Posiada też ekran pojemnościowy. A konsola? Tegrę 4 w planach której jeszcze nie ma na rynku… Nikt nie powiedział, że na rynku jest miejsce tylko na jeden tego typu projekt. Kluczem do sukcesu jest trafienie z produktem do własnej grupy odbiorców i zaoferowanie jakiejś cechy wyróżniającej spośród tłumu. Jeśli któryś z tych projektów ją znajdzie według mnie ma prawo na egzystencje w tej branży. Natomiast czy zysk będzie tylko górką pieniędzy czy wielką górą zależy od wielu czynników. Potencjał jednak jest.

 

Jak widać wiosna zapowiada się ciekawie.

 

Linki:

GameStick na kickstarterze

eSferie

Mk808 mini komputer jako konsola

 

Tagi:

Jeden komentarz to “Konkurencja nie śpi”

  1. alladyn
    03/01/2013 at 19:50 #

    prawda jest taka,że nie ma miejsca na kolejne konsolki,tylko ouya ma szanse bo była pierwsza i ma duże wsparcie społęczności